Interwencja Stowarzyszenia Obrona Zwierząt

Bulwersująca sprawa znęcania się nad zwierzętami gospodarskimi przez S. G., zamieszkałego w Droblinie , gmina Wodzisław, zgłoszona już w 2006 r. przez Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, Oddział Kielce, Powiatowemu Lekarzowi Weterynarii. Jędrzejowska PIW rzekomo zajęła się sprawą, a krowy zabrała rodzina europejskiego (było nie było) rolnika. Niestety, po latach, w kwietniu 2010 r., dotarła do nas informacja, iż poprzednia interwencja była pozorna i nieskuteczna, a rzeczony delikwent swój proceder głodzenia zwierząt kontynuuje nadal.

30 kwietnia 2010 r. przedstawiciel Stowarzyszenia, w asyście policjantów z PP w Wodzisławiu oraz lekarza weterynarii, dokonał oględzin warunków, w jakich przetrzymywane były zwierzęta. Na miejscu, w ciemnej i brudnej oborze, stwierdzono obecność 3 buhajów, 2 jałówek i 1 cielęcia. Wszystkie zwierzęta (oprócz cielęcia) były wychudzone, zawszone i zaniedbane, w wielu miejscach wyłysiałe i odparzone od nagromadzonego brudu. Szczególnie dramatyczny był stan 2 buhajów, u których znaczne niedożywienie zahamowało prawidłowy rozwój kośćca i uniemożliwiło prawidłową ocenę wieku zwierząt. Podłogę obory pokrywała gruba, ok. metrowa warstwa wielotygodniowych odchodów. Wg oświadczenia właściciela pomieszczenie sprzątane jest raz na tydzień, a zwierzęta jedzą dobrze, tylko mają wszy. Usiłowano ustalić również pochodzenie cielęcia – pierwotnie właściciel twierdził, że cielę ma ok. 7 dni i że matką jest jedna z krów (okazało się, iż żadna nie ma mleka), potem, że zwierzę ukradł, by następnie stwierdzić, że je kupił. Wersja ta wydaje się najbardziej prawdopodobna, z uwagi na ogólnie dobry (jeszcze!) stan cielęcia.

Właściciel nie potrafił określić, w jakim celu trzyma zwierzęta. Na uwagę zasługuje fakt, iż S. G. posiada łąki pozwalające prawidłowo wykarmić posiadane krowy, a w obejściu znaleziono wystarczającą ilość siana i ospy.

Ponieważ zwierzęta kwalifikują się do natychmiastowego odebrania w trybie administracyjnym, poszukujemy miejsc tymczasowych, gdzie moglibyśmy zapewnić im godną opiekę.

5 maja, po otrzymaniu pisemnej opinii weterynaryjnej, wystosowaliśmy do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa znęcania się nad zwierzętami, wniosek do wójta gminy o wydanie decyzji w przedmiocie czasowego odebrania zwierząt oraz powiadomiliśmy o sprawie powiatowego lekarza weterynarii.

10 maja, na mocy art. 7 ust. 3 Ustawy o ochronie zwierząt (zagrożenie życia zwierzęcia), odebraliśmy właścicielowi (pomimo jego gwałtownych sprzeciwów, zakończonych interwencją asystujących policjantów) 2 najbardziej zagłodzone byczki. W tej chwili znajdują się one w bezpiecznym miejscu, na płatnym tymczasie naszego Stowarzyszenia, gdzie będą oczekiwać zakończenia sprawy sądowej.

Czynności wykonane przy zwierzętach:

– ogólne badanie kliniczne (po osłuchaniu płuca w porządku), gorączki brak
– pobrano wymaz z nosa na ogólną bakteriologię
– pobrano zeskrobiny w kierunku grzybicy
– pobrano krew na badanie w kierunku brucelozy i białaczki

Próbki zawieziono do Zakładu Higieny Weterynaryjnej w Kielcach, wyniki maja być za kilka dni, koszt badań: 200 zł.

Oprócz tego zwierzęta zostały potraktowane środkiem na wszy i endopasożyty (w iniekcji).

 

źródło: Stowarzyszenie Obrona Zwierząt

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *