Naprzód Jędrzejów po długich staraniach i ciężkiej pracy awansował do Betclic 3 ligi, co jest ogromnym sukcesem dla klubu i lokalnej społeczności. Rozmawiamy z trenerem zespołu Marcinem Plutą o kluczowych elementach, które zadecydowały o awansie, planach na nowy sezon, a także o rosnącym wsparciu kibiców i dalszym rozwoju klubu zarówno na boisku, jak i poza nim.
Pierwszy mecz w trzeciej lidze na własnym stadionie już w najbliższą sobotę o 17:00. Naprzód zagra na Sportowej 1 z Avią Świdnik.
Oto, co nam powiedział Marcin Pluta:
- Jakie były kluczowe elementy tego sukcesu i co najbardziej zadecydowało o awansie zespołu do Betclic 3. ligi?
To, że zespół uzyskał awans do trzeciej ligi, miało parę podłoży. Na pewno jedną z nich była chęć. Oczywiście, jakość zawodników i wypracowany styl gry również miały ogromne znaczenie. To właśnie te elementy zdecydowały o tym, że finalnie cieszyliśmy się z awansu do trzeciej ligi. W mojej ocenie to połączenie ambicji, umiejętności oraz dobrze funkcjonującego zespołu zadecydowało o sukcesie.
- Jakie zmiany planuje trener w zespole przed startem nowego sezonu, by skutecznie rywalizować na wyższym poziomie?
Przede wszystkim musimy być wierni temu, nad czym pracujemy bardzo ciężko. Mówić o poziomie zespołu po pierwszym debiutanckim meczu w 3. lidze jest trudno, ponieważ pojawiły się tam elementy trochę wynikające ze stresu z powodu wejścia na poziom 3. ligi. Ale wierzę w ten zespół, przede wszystkim musimy patrzeć w jednym kierunku i będzie dobrze. Wierzę, że zespół się zgra, a konsekwentna praca przyniesie efekty.
- Czy klub ma już wyznaczone cele na pierwszy sezon w Betclic 3. lidze i jak wygląda strategia ich realizacji?
Głównym celem sportowym drużyny jest utrzymanie zespołu w 3. lidze. Cele poza sportowe dotyczą rozwoju klubu strukturalnie i infrastruktury, marketingowym i sponsorskim. Uważam, że idzie to w dobrym kierunku. Wiele jest jeszcze przed nami, ale wierzę, że uda się zrealizować to też. Pracujemy nad tym, aby klub miał solidne fundamenty, które pozwolą nam nie tylko przetrwać, ale i rozwijać się na różnych płaszczyznach.
- Coraz więcej kibiców pojawia się na meczach Naprzodu – czy cieszy trenera rosnące zainteresowanie i wsparcie ze strony lokalnej społeczności?
Nieoceniony wkład kibiców. Cieszę się, że tak sporo fanów pojawia się na stadionie w Jędrzejowie. Mecze barażowe były przykładem, że tu jest zapotrzebowanie na piłkę na nieco wyższym poziomie. Pierwszy mecz, który graliśmy w Połańcu, pokazał, że możemy liczyć też na rzesze fanów na wyjeździe. Więc ja liczę, że na każdym kolejnym meczu będzie nie tylko głośno, ale będą tłumy ludzi na trybunach. To daje zawodnikom ogromny zastrzyk energii i motywacji.
- Czy możemy już mówić o zamkniętym oknie transferowym, czy kibice mogą się jeszcze spodziewać nowych twarzy w drużynie?
Okienko transferowe nie jest zamknięte. Dalej szukamy na poszczególne pozycje jakościowych graczy. Mam nadzieję, że wkrótce tacy dołączą do Naprzodu i wzmocnią zespół, bo liga jest długa. Potrzebujemy szerokiej i mocnej kadry, aby sprostać wyzwaniom sezonu i zachować naszą pozycję.



