To nie jest zwykła wiadomość – to prawdopodobnie największy transfer w historii Naprzodu Jędrzejów ostatnich lat. Kibice przecierają oczy ze zdumienia, ponieważ Mikołaj Kwietniewski, były reprezentant Polski juniorów, piłkarz z przeszłością w Anglii i Ekstraklasie został zawodnikiem Naprzodu.
Jeszcze niedawno biegał po boiskach I ligi, a kilka lat wcześniej grał w juniorach Fulham i strzelał gole dla młodzieżowych reprezentacji Polski. Teraz – będzie zakładał żòłto-czarne barwy klubu z Jędrzejowa.
Jeśli ogłoszony ostatnio Igor Kośmicki to bomba transferowa to jest transferowa eksplozja dekady – piszą kibice Naprzodu w mediach społecznościowych. I trudno się z nimi nie zgodzić. Piłkarza z takim CV w Naprzodzie dawno nie było.
Od Korony do Anglii
Mikołaj Kwietniewski urodził się 30 kwietnia 1999 roku w Kielcach więc pochodzi z województwa świętokrzyskiego. Pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Koronie Kielce, skąd już jako czternastoletni chłopiec trafił do Anglii. Tam przez kilka lat rozwijał się w akademii Fulham FC, gdzie grał na poziomie U18 i U23. Wśród trenerów zbierał świetne recenzje – za technikę, przegląd pola i inteligencję boiskową.
Dla młodego chłopaka z Polski – to był wielki świat. Angielska piłka, treningi z przyszłymi gwiazdami Premier League, a potem… powrót do kraju i gra w Ekstraklasie.
Legia, Wisła, Ruch
W 2018 roku Mikołaj wrócił do Polski i związał się z Legią Warszawa. Tam grał głównie w zespole rezerw, ale trenował z pierwszą drużyną i zbierał cenne doświadczenie u boku gwiazd. Choć w barwach „Wojskowych” nie zadebiutował w Ekstraklasie, to rok później dostał szansę na najwyższym poziomie — wypożyczenie do Wisły Płock okazało się strzałem w dziesiątkę.
To właśnie w Płocku rozegrał 12 meczów w Ekstraklasie, zdobył 1 gola i zaliczył 1 asystę. Pokazał się jako inteligentny, szybki pomocnik z dobrą techniką i wysoką kulturą gry.
Po zakończeniu wypożyczenia przeszedł do pierwszoligowego beniaminka – Skry Częstochowa, gdzie brylował w środku pola. Na internecie można znaleźć filmiki, gdzie nowy nabytek Naprzodu sam biegnie przez pół boiska kiwając kilku rywali. Po grze w Skrze reprezentował barwy Ruchu Chorzów. Ostatnie lata spędził w Sandecji Nowy Sącz – gdzie grał na poziomie I i II i III ligi. Regularnie, solidnie, zawsze z klasą.
Reprezentant Polski juniorów
Kwietniewski nie jest piłkarzem przypadkowym. To były reprezentant Polski na poziomie młodzieżowym – od U15 aż po U20.
W sumie rozegrał:
U16 – 8 meczów, 1 gol
U17 – 10 meczów, 2 gole
U18 – 4 mecze
U19 – 9 meczów
U20 – 2 mecze, 1 gol
Łącznie: 33 mecze i 4 bramki z orzełkiem na piersi. To nie są liczby wzięte znikąd – to zawodnik, który od młodych lat był w ścisłej czołówce swojego rocznika w Polsce. I teraz – będzie grał w Jędrzejowie.
Naprzód Jędrzejów w ostatnich latach stara się robić wszystko, by wyjść z cienia. Działacze klubu nie tylko dbają o rozwój szkolenia, ale również o budowę marki i jakości zespołu. Transfery takie jak Igor Kośmicki były już sporym wydarzeniem, ale to, co wydarzyło się teraz, to absolutna sensacja.
„Jeszcze trochę i będziemy jak Puszcza Niepołomice, awansujemy do Ekstraklasy” – żartują kibice. Ale w tych żartach jest sporo prawdy.
Bo skoro zawodnik z Ekstraklasy, z takim doświadczeniem i jakością, wybiera Naprzód Jędrzejów, to znaczy, że dzieję się tutaj naprawdę dobrze.
Dlaczego wybrał Jędrzejów?
Z informacji krążących wokół klubu wynika, że Mikołaj Kwietniewski chciał grać w miejscu, gdzie będzie miał spokojną atmosferę, pełne zaufanie, a jednocześnie możliwość odbudowy i pokazania pełni swojego potencjału.
Naprzód Jędrzejów ma grono zaangażowanych sponsorów coraz lepsze warunki, profesjonalne podejście i… kibiców, którzy żyją tym klubem z całego serca z ogromnym wsparciem burmistrza miasta.
Co dalej?
Nie ma się co oszukiwać – ten transfer może być punktem zwrotnym. Naprzód wzmacnia się zawodnikami z przeszłością w ligach centralnych i reprezentacjach. Czy to oznacza marsz w górę? Czas pokaże, na pewno potrzebna jest ciężka praca i zaangażowanie wszystkich.
Na razie — warto się cieszyć. Bo do Jędrzejowa trafił zawodnik, którego jeszcze kilka lat temu oglądaliśmy w TV, grającego z orzełkiem na piersi i w Ekstraklasie.
Mikołaj Kwietniewski w Naprzodzie Jędrzejów to nie tylko „lokalny hit transferowy”. To coś więcej: To znak, że klub się rozwija. Że działacze mają wizję. Kwietniewski ma dopiero 26 lat. To wiadomość, że w Jędrzejowie jest klimat, który przyciąga ambitnych ludzi. To początek nowego etapu, w którym Naprzód może spokojnie patrzeć w przyszłość. Trzymamy kciuki za dobre wyniki sportowe na poziomie trzeciej ligi a Mikołajowi życzymy dużo bramek w barwach KSN.

Następny mecz Naprzód rozegra u siebie w niedzielę 24 sierpnia o 17:00 z KSZO Ostrowiec. Fot. Newspix.pl



