Naprzód Jędrzejów przegrał z Chełmianką Chełm 0:2 w meczu 16 kolejki grupy czwartej Betclic 3 Ligi. Goście strzelali gole na początku obu połów.
Naprzód Jędrzejów – Chełmianka Chełm 0:2 (0:1)
Bramki: Hubert Krawczun 14, Maksymilian Cichocki 49
Naprzód: Nowak – Krzywiecki, Kośmicki, Krzeszowski (81. Rak) – Bażant, Kośmider, Przybysławski, Jas, Papka (46. Kowalski) – Piskorz (46. Sianos), Durda
Chełmianka: Wilk – P. Cichocki, M. Cichocki, Derkacz, Derkacz, Adamski (82. Sarnowski) – Grączewski (82. Urban), Krawczun, Kobiałka (74. Jabłoński) – Banaszewski, Korbecki (65. Tomczyk), Kiebzak (74. Mydlarz)
Żółta kartka: Mydlarz (Chełmianka)
Sędziował: Przemysław Bieniasz (Rzeszów)
Źle rozpoczęło się to spotkanie dla Naprzodu. Już w 14 minucie Hubert Krawczun wyprowadził Chełmiankę na prowadzenie, wykorzystując podanie Korbeckiego. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie.
Druga część gry zaczęła się podobnie jak pierwsza – w 49 minucie Maksymilian Cichocki podwyższył prowadzenie gości. Chełmianka kontrolowała przebieg meczu i nie pozwoliła Naprzodowi zdobyć choćby jednej bramki.
– Było widać większe doświadczenie i jakość po stronie Chełmianki, szczególnie w świadomości gry i organizacji zespołu. Rywale bardzo dobrze reagowali po stratach i szybko wracali do obrony. My z kolei od dłuższego czasu zmagamy się z bardzo trudną sytuacją kadrową – pierwszy raz spotykam się z tyloma urazami mechanicznymi w jednej rundzie. Brakowało nam momentów, odpowiedniego timingu w akcjach skrzydłami, ale mimo to muszę pochwalić drużynę za walkę i zaangażowanie. Musimy jednak jeszcze lepiej dbać o realizację planu meczowego – powiedział po spotkaniu trener Naprzodu Jędrzejów.






















