Piłkarze Naprzodu Jędrzejów dopisali do swojego dorobku bardzo ważne trzy punkty. W meczu 22 kolejki III ligi zespół z Jędrzejowa pokonał na własnym stadionie Cracovię II Kraków 2:0. Wynik mógł być jednak zdecydowanie wyższy, bo w drugiej połowie gospodarze wyraźnie przeważali i stworzyli kilka groźnych sytuacji pod bramką rywali.
Początek spotkania był dość wyrównany. Obie drużyny starały się spokojnie budować akcje, ale brakowało konkretów pod bramką. Gra toczyła się głównie w środku pola i przez długi czas żadna ze stron nie potrafiła stworzyć klarownej okazji strzeleckiej. Mimo kilku prób Naprzodu i kontrataków gości z Krakowa, pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
Po przerwie gospodarze wyszli na boisko zdecydowanie bardziej ofensywnie. Naprzód częściej utrzymywał się przy piłce i coraz mocniej naciskał na defensywę krakowian. Przewaga została potwierdzona w 57 minucie, kiedy Kacper Durda najlepiej odnalazł się w polu karnym i pewnym strzałem pokonał bramkarza gości.
Po zdobyciu bramki zespół z Jędrzejowa nadal kontrolował przebieg spotkania i nie pozwalał rywalom na rozwinięcie skrzydeł. Cracovia II próbowała jeszcze szukać swoich szans, jednak dobrze funkcjonująca defensywa Naprzodu skutecznie rozbijała ataki gości.
W końcówce meczu gospodarze postawili kropkę nad „i”. W 82 minucie Karol Stanek wykorzystał jedną z akcji ofensywnych i podwyższył prowadzenie na 2:0, ustalając tym samym wynik spotkania. Przy większej skuteczności Naprzód mógł wygrać jeszcze wyżej, bo w drugiej połowie był zespołem wyraźnie lepszym.
Zwycięstwo pozwoliło drużynie z Jędrzejowa zdobyć bardzo cenne punkty i poprawić swoją sytuację w tabeli.
Naprzód: Borusiński – Kośmicki, Kowalski, Fedoruk – Bażant, Duda, Jas, Żądło, Souza Oliveira – Janusz, Durda
Cracovia II: Cymerys – Strózik, Nowakowski, Walaszek, Żołądź – Dej, Wilczek, Mamroł, Skoczylas – Śliwa, Kaczor
Trener Naprzodu Jędrzejów podkreślił, że drużyna kontrolowała przebieg meczu, szczególnie w drugiej połowie, kiedy stworzyła kilka groźnych sytuacji. Według niego najważniejsze były trzy punkty, które mogą znacząco wpłynąć na dalszą część sezonu, pełna wypowiedź:
Karol Stanek:
























