Już dzisiaj o godzinie 17:00 Wierna Małogoszcz zagra na własnym stadionie z GKS Rudki! Przed spotkaniem porozmawialiśmy z bramkarzem Wiernej, Szymonem Spurkkiem, o formie zespołu, walce o pierwsze zwycięstwo, kibicach, zmianach wokół klubu oraz budowie akademii. Zapraszamy do przeczytania krótkiego wywiadu!
- Wierna dobrze broni i nawet gdy przegrywa, są to zazwyczaj minimalne porażki, jak ostatnie 0:1. Czy największym problemem jest dziś skuteczność?
Myślę, że jest to jeden z naszych największych problemów. W defensywie wyglądamy bardzo dobrze, natomiast brakuje nam tego ostatniego elementu, czyli skuteczności pod bramką. Mamy sytuacje, ale nie zawsze potrafimy je wykorzystać. Wierzę jednak, że w końcu to się przełamie i zaczniemy zdobywać więcej bramek.
- Jak oceniasz swoją formę i dotychczasowe występy w barwach Wiernej?
Myślę, że zawsze można od siebie wymagać więcej. Staram się przede wszystkim pomagać drużynie i dawać jej jak najwięcej zarówno podczas meczów, jak i na treningach. Jestem zadowolony z tego, jak rozpocząłem sezon, ale wiem też, nad czym muszę jeszcze pracować. Najważniejsze jest dla mnie to, żeby moja forma przekładała się na wyniki całego zespołu.
- Jesteś wychowankiem Wiernej. Jak z Twojej perspektywy wyglądają zmiany wizerunkowe wokół klubu oraz przebudowa obiektu?
Dla mnie, jako wychowanka, jest to naprawdę fajny widok. Widać, że wokół klubu dużo się dzieje i że Wierna zaczyna być coraz bardziej widoczna. Przebudowa obiektu, nowe elementy infrastruktury i cała otoczka sprawiają, że klub wygląda coraz lepiej. Mam nadzieję, że będzie to również początek dalszego rozwoju Wiernej i przyciągnie jeszcze więcej ludzi na stadion.
- Na pierwszym meczu pojawiło się bardzo dużo kibiców. Jak odbieracie ich wsparcie i czy czujecie, że atmosfera na trybunach może być Waszym dodatkowym atutem?
Zdecydowanie tak. Dla zawodnika i wychowanka wyjście na boisko na meczu u siebie, kiedy na trybunach jest dużo kibiców, ma ogromne znaczenie. Czuć wtedy dodatkową motywację i energię. Mam nadzieję, że kibice będą pojawiać się na naszych meczach coraz liczniej, bo ich wsparcie naprawdę może być naszym dużym atutem, szczególnie w trudnych momentach spotkania.
- W klubie zaczyna budować się akademia dla dzieci i młodzieży. Czy Twoim zdaniem w przyszłości to właśnie wychowankowie mogą stanowić trzon pierwszego zespołu?
Jak najbardziej. Sam jestem tego przykładem, dlatego mocno wierzę w taki kierunek. Jeśli dzieciaki od najmłodszych lat będą miały dobre warunki do treningu i możliwość rozwijania się w klubie, to w przyszłości część z nich może zasilić pierwszy zespół. Fajnie byłoby, gdyby za kilka lat jak największa część kadry Wiernej składała się z zawodników wychowanych właśnie tutaj.
- Dziś gracie z GKS Rudki. Czy to dobry moment, żeby odnieść pierwsze zwycięstwo na własnym boisku?
Na pewno jest to dobry moment, żeby w końcu zdobyć trzy punkty u siebie. Każdy mecz jest jednak inny i wiemy, że GKS Rudki to bardzo dobry zespół i przyjedzie z takim samym nastawieniem jak my – żeby wygrać. Chcemy przede wszystkim zagrać konsekwentnie, wykorzystać swoje sytuacje i dać kibicom powód do radości. Mam nadzieję, że po meczu to humory będą nam dopisywać i ucieszymy swoich kibiców. Z tego miejsca serdecznie zapraszam wszystkich na dzisiejszy mecz.


