W meczu na szczycie grupy drugiej A klasy świętokrzyskiej Nida Oksa odniosła ważne zwycięstwo, pokonując u siebie Wisłę Nowy Korczyn 2:1. Goście przed tym spotkaniem byli wiceliderem tabeli, co podkreśla rangę sukcesu gospodarzy.
Po wygranej Nida Oksa zajmuje trzecie miejsce w tabeli z dorobkiem 30 punktów i pokazuje, że może realnie powalczyć o awans do klasy okręgowej. Zimowe zmiany kadrowe wyraźnie wzmocniły zespół, który prezentuje się mocno i pewnie. Do klubu z Oksy dołączyli: Wojciech Dąbrowski, Paweł Kucharczyk i Mateusz Kucia z Naprzodu Jędrzejów, Karol Parlicki z Nidy Pińczów, Wiktor Nogacki z Partyzanta Wodzisław, Łukasz Palimąka z Hetmana Włoszczowa.
Łukasz Mika trener Nidy:
Jestem bardzo zadowolony z przepracowanego okresu przygotowawczego. Trenowaliśmy ciężko, ale co najważniejsze, w bardzo dobrej frekwencji. Większość chłopaków, których mam w planach do gry w większym wymiarze, trenowała regularnie, co pozwoliło na zbudowanie siły, ale również wypracowanie założeń taktycznych. Bardzo się cieszę, że zarząd wzmocnił kadrę nowymi zawodnikami. Po rundzie jesiennej wspólnie zdiagnozowaliśmy obszary wymagające poprawy i te pozycje zostały wzmocnione. Mimo wciąż niedostępnego obiektu w Oksie, dobrze poradziliśmy sobie z infrastrukturą treningową. Większość okresu przepracowaliśmy na sztucznym boisku w Małogoszczu, a obecnie trenujemy w Nagłowicach. Start rundy wiosennej dla nas to od razu mały finał sezonu. Graliśmy z wiceliderem ligi i naszym bezpośrednim rywalem do awansu. Dzisiejsze zwycięstwo jest niezwykle istotne, ale uważam, że moja drużyna w kolejnych meczach może grać jeszcze lepiej. Mamy zamiar wywierać presję na drużynę Zenitu Chmielnik, który obecnie wydaje się murowanym faworytem do wygrania tej ligi.
Jestem usatysfakcjonowany wyglądem naszej kadry w tym momencie. Mamy dwudziestu kilku zawodników, którzy mogą wejść i grać na dobrym poziomie. Jest to dla mnie osobiście bardzo ważne, gdyż funkcję prezesa łączę z aktywną grą w tym zespole. Będąc zawodnikiem, chcę grać z jak najlepszymi zawodnikami i wygrywać. Będąc prezesem, zależy mi na rozwoju klubu. Cieszę się, bo mimo tego, że spędziliśmy tylko sezon w klasie okręgowej, to ciągle utrzymujemy się w czołówce A-klasy. Nie jest łatwo zachęcić nowych zawodników do gry, szczególnie mając ograniczenia finansowe, ale jak widać, atmosfera, jaką zbudowaliśmy, i aura wokół klubu sprawiają, że wciąż jesteśmy w stanie bić się o fajne cele. Po słabym okresie w poprzednim sezonie celem dla nowego trenera było ustabilizowanie drużyny i przywrócenie jej na odpowiednie tory. Ten cel Łukasz Mika zrealizował już jesienią, a zimą przedefiniowaliśmy swoje zamiary i coraz odważniej spoglądamy ku wyższej lidze. Nie będzie to łatwe, bo po rundzie jesiennej zespół Zenitu Chmielnik wydaje się być niezagrożony, ale druga pozycja jest jak najbardziej realna, a udział w barażach wydaje się ekscytujący. To nasz cel na ten moment – powiedział w wywiadzie dla ITV Tomasz Różański, prezes Nidy Oksa.
Nida Oksa:
Adam Brzdąk — Paweł Jaskólski, Tomasz Różański, Wiktor Nogacki, Daniel Matuszewski, Andrzej Kusaj, Karol Parlicki, Mateusz Kucia, Mateusz Stefański, Paweł Łuszcz, Grzegorz Stefański.
Wisła Nowy Korczyn:
Kacper Łudzik — Jakub Lasak, Adrian Chłopecki, Kamil Buczak, Krystian Bracisiewicz, Łukasz Misiewicz, Marcin Kądzielski, Szymon Swat, Marcin Jankowski, Patryk Gadawski, Mateusz Kądzielski.
Sędziowie:
Adrian Łukasik, Igor Kubicki, Konrad Basiura.



