W niedzielę, 16 sierpnia, po godzinie 20:10 w Jędrzejowie, w rejonie ul. Głowackiego, wybuchł pożar hali. Ogień i unoszący się nad obiektem dym były widoczne z wielu miejsc w mieście, a także z drogi ekspresowej S7.
Po godzinie 20:30 na miejscu pracowało już kilkanaście zastępów straży pożarnej z powiatu jędrzejowskiego. Jak relacjonowali czytelnicy, sytuacja wydawała się być pod kontrolą, jednak ze względu na charakter obiektu działania gaśnicze były bardzo wymagające.
Po godzinie 22:00 na miejscu działało łącznie 16 zastępów straży pożarnej. Do Jędrzejowa skierowano również dodatkowe siły i sprzęt. Na miejscu pojawiła się także duża cysterna z Kielc, dzięki której strażacy mieli do dyspozycji dodatkowy zapas wody.
Woda była dostarczana również z hydrantów znajdujących się przy pobliskiej ulicy. Strażacy wykorzystywali cysterny o pojemności 25 000 litrów wody, a także motopompy o wydajności około 1600 litrów na minutę, które służyły do pompowania wody do miejsca prowadzenia działań ze zwyżek gaśniczych.

Gaszenie hali było szczególnie trudne ze względu na znajdujące się w niej liczne elementy wykonane z tworzyw sztucznych i plastiku oraz odpady foliowe i plastikowe. Tego rodzaju materiały są trudne do ugaszenia, a ich duża ilość ton sprawiała, że strażacy musieli prowadzić długotrwałe działania z użyciem ogromnej ilości wody.
Ze względu na skalę pożaru oraz charakter znajdujących się w hali materiałów akcja gaśnicza może potrwać nawet kilka godzin. Strażacy cały czas dogaszają objęte pożarem elementy i zabezpieczają teren.
Według ostatnich informacji pożar nie stwarza zagrożenia dla pobliskich budynków i innych hal. Na miejscu nadal prowadzone są działania straży pożarnej. W akcji bierze udział około sto osób z PSP i OSP. Według informacji z godziny 23:30 sytuacja jest całkowicie opanowana a dogaszanie zgliszczy potrwa do rana.
Fot i wideo od widzów.












Fot z powietrza od widzów:




